W mojej pracy najważniejszy jest dla mnie człowiek – ze swoją historią, potrzebami, wrażliwością i potencjałem.
Pierwsza wizyta
Czasem pierwsza wizyta u psychologa to decyzja, która dojrzewa długo.
Pojawia się wtedy, gdy coś przestaje działać jak dawniej – gdy trudno poradzić sobie samemu, gdy emocje przytłaczają albo po prostu pojawia się potrzeba lepiej zrozumieć siebie. To nie zawsze łatwy krok. Wymaga zaufania, odwagi i otwartości na rozmowę z kimś, kogo jeszcze się nie zna.
W mojej pracy staram się, by ta pierwsza rozmowa była przede wszystkim bezpieczną przestrzenią – taką, w której można się zatrzymać, nazwać swoje doświadczenia i wspólnie zastanowić, co dzieje się w danym momencie oraz jak najlepiej pomóc.
Poznanie przyczyn i diagnoza
Wierzę, że skuteczna pomoc zaczyna się od zrozumienia przyczyn. Dlatego duży nacisk kładę na holistyczną diagnozę – spojrzenie na człowieka całościowo, z uwzględnieniem zarówno psychologicznych, jak i biologicznych czy życiowych czynników.
Z mojego doświadczenia wynika, że obniżony nastrój, zaburzenia lękowe, trudności z koncentracją czy przewlekłe zmęczenie nie zawsze mają swoje źródło wyłącznie w psychice. Czasem stoją za nimi zaburzenia hormonalne, niedobory witamin i minerałów, problemy ze snem, przewlekły stres lub przeciążenie obowiązkami.
Dlatego tak ważne jest, by nie skupiać się jedynie na „objawach”, ale poszukać rzeczywistego źródła trudności – by efektywnie ukierunkować dalsze kroki, pomóc zrozumieć mechanizm problemu, zasugerować odpowiednie badania, psychoterapię lub zmianę nawyków.
Jak pracuję
W pracy z klientami korzystam z różnych podejść, dobierając metody indywidualnie do potrzeb i osobowości osoby, z którą pracuję. Nie trzymam się sztywno jednego nurtu – łączę to, co skuteczne i sprawdzone, z tym, co najbardziej wspiera daną osobę w jej sytuacji.
Najbliższe jest mi poznawczo-behawioralne rozumienie człowieka (CBT), które pomaga zrozumieć, jak nasze myśli wpływają na emocje i zachowania.
Czerpię również z nurtów tzw. trzeciej fali terapii poznawczo-behawioralnych – zwłaszcza z ACT (terapii akceptacji i zaangażowania) oraz podejść skoncentrowanych na współczuciu.
ACT uczy, jak budować życie wokół tego, co naprawdę ważne, nawet wtedy, gdy pojawiają się trudne emocje. Pomaga nie walczyć z nimi, lecz odnosić się do nich z większą łagodnością i gotowością do działania mimo trudności.
W centrum mojej pracy pozostaje uważność, elastyczność psychologiczna i kontakt z tym, co dla danej osoby znaczące.
kontakt